Pasek nawigacji Pasek nawigacji

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Bezpieczeństwo a inwestowanie

 

Zastanawiając się nad bezpieczeństwem inwestowania w fundusze, musimy rozdzielić dwie kwestie.
Pierwsza to ryzyko systemowe, druga to ryzyko inwestycyjne.

Ryzyko systemowe

Pieniądze wpłacone do funduszu, są traktowane jako wydzielony majątek, niezależny od majątku Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI), które nim zarządza. Oznacza to, że bankructwo TFI nie powinno wpływać na bezpieczeństwo majątku funduszu. TFI nie może bowiem z niego pokrywać np. własnych zobowiązań.
 
Wszystkie aktywa funduszu przechowuje depozytariusz, którym może być tylko bank dysponujący wysokimi kapitałami własnymi. Oprócz przechowywania środków funduszu, dba on również o zgodność operacji wykonywanych przez fundusz z prawem i regulaminem funduszu, a w razie konieczności może dokonać likwidacji Funduszu i rozdziału środków pomiędzy jego uczestników. W przypadku bankructwa banku depozytariusza przechowywane aktywa funduszu są wyłączone z masy upadłościowej banku.

Kontrolę nad działaniem funduszy sprawuje Komisja Nadzoru Finansowego, która m.in. nadzoruje przestrzeganie obowiązków informacyjnych: publikacji statutu, rocznych i półrocznych sprawozdań finansowych zarządzanych funduszy.

Jak widać, zagrożenie, że nasze pieniądze w funduszu przepadną bez wieści jest niskie.
Niestety, nie oznacza to, że nie możemy ich stracić.

Ryzyko inwestycyjne

Pomimo tego, że zarządzaniem funduszami zajmują się wysokiej klasy specjaliści, nie oznacza to, że nie popełniają oni błędów, albo że zwyczajnie rynek ich nie zaskakuje. Każdy kto kupi jednostki nawet funduszu określanego jako bezpieczny, musi liczyć się z ryzykiem straty. Po prostu ceny akcji, obligacji, surowców czy innych aktywów w które inwestuje fundusz się zmieniają. Czasem te zmiany są inne od tego co przewidywali zarządzający funduszem, a to oznacza, że fundusz traci. Oczywiście straty te mogą być okresowe, ceny akcji mogą przecież urosnąć
i nasze straty zamienią się w zyski. Wiele zależeć zatem będzie od momentu wyjścia z inwestycji (sprzedaży
czy jak kto woli umorzenia jednostek). Ale to już inna historia.

Ważne, żebyśmy nie zapominali o popularnym stwierdzeniu, które idealnie pasuje do rynku funduszy: "Nie ma zysku bez ryzyka".

 

Zobacz również:

Pytania i odpowiedzi: Bezpieczeństwo środków

podziel się: poleć stronę