Pasek nawigacji Pasek nawigacji

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Co lepsze - samodzielne inwestowanie w akcje czy w fundusze?

 

Część 1 - Czas i wiedza


Pierwszym pytaniem, które warto sobie postawić jest czas, jaki jesteśmy w stanie poświęcić na śledzenie i analizowanie rynku. W przypadku giełdy takiej jak warszawska,  tylko na rynku podstawowym notowanych jest blisko 370 spółek, a włączając rynek równoległy pula rośnie do przeszło 430. Hipotetycznie rzecz biorąc, jeśli na zapoznanie się z profilem firmy potrzebujemy około 5 minut, to na starcie należałoby znaleźć około 35 godzin na wstępną selekcję akcji, które mogą nas zainteresować. Dalsze potrzeby czasowe zależą od wielkości kapitału, jaki chce się ulokować na rynku, ale i bez tego widać, iż na ledwie pobieżne poznanie oferty GPW potrzeba około tygodnia.

Oczywiście można uprościć procedurę skupiając się tylko na spółkach zgrupowanych w indeksach, które selekcjonowane są przez sam rynek. W istocie spółki włączane do indeksów takich, jak WIG20, mWIG40 czy sWIG80 są w pewnym sensie nagradzane za wielkość kapitalizacji w wybranym segmencie – odpowiednio – spółek dużych, średnich i małych. Jednak same liczby w nazwach indeksów pokazują, iż przyjęcie takiego ograniczenia oznacza, iż w puli do wstępnego poznania zostaje 140 firm o różnej wielkości i różnym potencjale. Proste wyliczenie mówi, że na poznanie spółek z indeksów potrzeba – wstępnie – około 12 godzin.

Na tym tle decyzja inwestowania poprzez fundusze akcyjne jawi się, jako prostsza i mniej czasochłonna. Proces selekcji firm pozostawia się zarządzającym funduszem, którzy zwykle mają większą wiedzę od początkującego inwestora. Wówczas pytanie, jakie należy sobie zadać, sprowadza się do tego, w jakim segmencie mają być inwestowane nasze środki. Gracze zainteresowani spółkami o dużej kapitalizacji – a więc skupionych w indeksie WIG20 - już na starcie odrzucają fundusze, które mają inwestować w segmencie spółek małych i średnich, które popularnie nazywa się MiSiami. Zainteresowani MISiami będą poszukiwali funduszy skoncentrowanych na tym segmencie, ale nie będą zmuszani do analizowania spółek.

Oczywiście wybór funduszu również wymaga czasu, ale sam fakt wstępnego zarysowania pola, jakim jesteśmy zainteresowani, pozwala na szybkie odrzucenie większości tego, co nie mieści się w założeniach. Wówczas cały proces poznawania rynku przesuwa się na pola takie, jak przeszłe wyniki funduszy czy stabilność realizowanej strategii, a nie na prześledzenie np. wyników kwartalnych 80 firm, ich struktury i stabilności akcjonariatu, składów zarządu, bilansów czy wreszcie przyszłości branży, w jakiej działa wybrana firma. Inaczej rzecz ujmując, inwestowanie poprzez fundusze jest w pewnym sensie drogą na skróty pozwalającą pominąć żmudny proces analizy spółek.

Już tylko powyższy przykład pokazuje, iż zastosowanie zmiennej takiej, jak czas pozwala odpowiedzieć sobie na pytanie, czy lepiej zainteresować się rynkiem akcji bezpośrednio, czy też poprzez fundusze wspólnego inwestowania.
Na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę zastanawiąjąc się nad tytułowym pytaniem?


Zobacz również:

Część 2 - Dywersyfikacja i dostępność

podziel się: poleć stronę