Pasek nawigacji Pasek nawigacji

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Zaawansowana metoda uśredniania

 

Strategia uśredniania (DCA), polegająca na równomiernym rozłożeniu zakupów funduszy w czasie, jest strategią typowo mechaniczną. W niewielkim stopniu bierze pod uwagę zmiany koniunktury oraz proporcje rozkładu portfela na poszczególne instrumenty (fundusze akcji, obligacji czy pieniężnych). Jednocześnie jej prostota i inne zalety spowodowały, że inwestorzy chętnie stosują różnego rodzaju jej modyfikacje.

Jedną z nich jest tzw. zaawansowana metoda uśredniania – EDCA (enhanced dollar cost averaging).

Polega na tym, że zamiast inwestowania równych kwot co miesiąc (kwartał lub rok), zmienia się ich wielkość zależnie od tego jak zachowywał się rynek w okresie poprzedzającym kolejny zakup. I tak, jeśli mieliśmy miesiąc (kwartał czy rok) spadkowy to powiększamy kolejną transze, jeśli wzrostowy - pomniejszamy.

Przykład 1

Inwestor posiada 24 000 zł i postanawia rozłożyć moment kupna funduszy akcyjnych na 2 lata. Dzieli zatem aktywa na transze po 1000 zł i co miesiąc dokonuje zakupów. Jednocześnie postanawia modyfikować wielkość transzy o 20%. Jeśli np. w marcu rynek spadnie, to w kwietniu transza będzie zwiększona o 20% czyli wyniesie 1200 zł. Jeśli w kolejnym miesiącu akcje wzrosną to w następnym transza zostanie zmniejszona o 20% czyli wyniesie 800 zł (1000 x 80%= 800 zł).

Jeśli nastąpią po sobie 2 miesiące spadkowe to wielkość transzy pozostanie na poziomie 1200 zł.

Omawiany przykład pokazuje jak strategia EDCA reaguje na sytuację na rynku. Inwestor dokonuje większych zakupów, gdy ceny akcji spadają. Hołduje zatem zasadzie „kupuj gdy krew się leje", jednocześnie ograniczając zakupy gdy rynek rośnie. W przypadku długotrwałych spadków, może być to mało komfortowe dla niego. Kupuje przecież taniejące aktywa i to za coraz większe kwoty. Tymczasem w prasie pojawiają się artykuły o spadających cenach, złej koniunkturze i większość analityków odradza rynek akcji. Odwrotnie będzie gdy trafimy na hossę. Zamiast wskakiwać do rozpędzonego pociągu, będziemy zmniejszać zakupy. Może się nawet okazać, że zaplanowany okres budowanie portfela (w powyższym przykładzie 24 miesiące) znacznie się wydłuży.

Pomimo tych wątpliwości okazuje się, że powyższa modyfikacja metody DCA przynosi wymierne korzyści. Badania przeprowadzone przez m.in. L.Dunhama i G. Friesena w grudniu 2011 roku wykazały prawdopodobieństwo tego, że kapitał końcowy przy EDCA będzie wyższy niż przy zastosowaniu DCA wahało się od 86 do 90%. I to przy dość agresywnym założeniu, że w przypadku miesiąca spadkowego powiększymy wielkość transzy o 100%, a w przypadku wzrostowego w następnym zrezygnujemy z zakupów.

Można sobie wyobrazić kolejne modyfikacje takiej metody, które będą uwzględniały to w jakim tempie poruszają się akcje. Autorzy cytowanego powyżej badania zaproponowali dodatkowy parametr (oznaczony literą A), który pomnożony przez procentowe zmiany kursów w poprzednim miesiącu dawał wartość korekty transzy.

A – stopień dopasowania
Korekta transzy = A x (procentowa zmiana kursu w poprzednim miesiącu)

Jeśli A = -10, to po spadkowym miesiącu o 5%, będziemy korygowali naszą transzę o 50%
(-10) x (-5%) = +50%

Gdy będziemy mieli miesiąc wzrostowy np. o 2% to korekta transzy wyniesie –20%
(-10) x (+2%) = +20%

Wprowadzona modyfikacja ma na celu jeszcze lepsze dopasowanie się do zmian koniunktury. Jeśli rynek dokonał gwałtownej korekty to warto kupić więcej przecenionych akcji. Jeśli zmiana była niewielka, nie ma sensu dokonywać istotnych zmian założeń. Upraszczając, można powiedzieć, że EDCA w tej postaci stara się grać agresywnie przeciw zachowaniu rynku, licząc, że nastąpi tzw. powrót do średniej czyli rynek odbije się.
Wyniki badań wskazały, że tego rodzaju modyfikacje mają sens i przynoszą dodatkowe zyski. Szczególnie jeśli chodzi o bardziej zmienne rynki (poruszające się z większą gwałtownością).

Więcej o strategii EDCA w serii wpisów Tomasza Symonowcza na blogi.bossa.pl:

Zaawansowana strategia uśredniania część 1

Zaawansowana strategia uśredniania część 2

Zaawansowana strategia uśredniania część 3

Najwięcej korzyści można jednak uzyskać w sferze emocjonalnej. Z góry ustalone, precyzyjne i obiektywne zasady (tak jak w DCA czy EDCA) realizowania transakcji prowadzą do wewnętrznego spokoju, większej równowagi emocjonalnej i w warunkach niepewności wprowadzają odrobinę stabilności, przynajmniej co do pewnych, przewidywanych z góry zachowań. Dają przez to więcej czasu i przestrzeni na skupienie się nad pracą nad resztą pojawiających się emocjonalnych zagrożeń. Brak potrzeby bieżącego gromadzenia, przetwarzania i analizowania informacji nie wystawia inwestora na działanie sporej ilości błędów i efektów poznawczych. Automatycznie podejmowane decyzje, które nie wymagają każdorazowej analizy w sytuacji skażonej szeregiem emocji, stresem i niepewnością, pomagają zredukować poczucie żalu.

Więcej o emocjach w inwestowaniu.