Pasek nawigacji Pasek nawigacji

Aktualności Aktualności

PKO Surowców Globalny – subfundusz z potencjałem. Dla odważnych.

Ponad 70 proc. stopy zwrotu w  ciągu roku rozpala wyobraźnię. Nie jest to jednak zysk, po który powinien sięgać każdy.

Od połowy 2014 r. do końca 2015 r. wskaźnik CRB, odwzorowujący ceny surowców, stracił prawie 30 proc. Od początku 2016 r. indeks, zyskując ponad 13 proc., odrobił sporą część strat. Wynik inwestycyjny subfunduszu PKO Surowców Globalny wypracowany w okresie ostatnich 12 miesięcy  – 73 proc. na plusie – może świadczyć tylko o jednym. Inwestorzy na całym świecie uwierzyli, że rynek surowców najgorsze ma za sobą.

Hossa zrodzona w bólu

Jak to się stało, że subfundusz PKO Surowców Globalny zyskał znacznie więcej, niż wynikałoby to ze wzrostu cen surowców? Do portfela subfunduszu nie trafiają surowce w fizycznej postaci, np. sztabki złota, ani instrumenty pochodne oparte na surowcach, tylko akcje spółek - kopalni, rafinerii, przetwórców żywności i innych. W uproszczeniu można powiedzieć, że ich notowania urosły znacznie bardziej niż ceny towarów, dlatego, że przez dwa lata dekoniunktury firmy te zdążyły dostosować koszty działalności do spadających przychodów. Dzięki temu teraz wystarczy stosunkowo niewielki wzrost cen surowców, żeby wynik finansowy tych firm poprawił się skokowo. Stąd tak dynamiczne zwyżki kursów akcji.

Czy po tak żywiołowej hossie możemy się spodziewać dalszych wzrostów? – Poszczególne surowce mogą się w najbliższym czasie bardzo różnić pod względem zmian cen – tłumaczy Radosław Pela, zarządzający w PKO TFI. – Są rynki, na których cały czas mamy sporą przewagę podaży nad popytem. Dobrym przykładem jest ropa naftowa. Skoro podaż jest - i w dalszym ciągu będzie - wyższa niż popyt, trudno oczekiwać dynamicznego wzrostu cen. Ale są też rynki, na których jest problem z podażą, to przykład węgla koksującego czy cynku. Trudno sobie wyobrazić, żeby akcje spółek produkujących te surowce zachowywały się inaczej niż drożały – wyjaśnia ekspert.

O surowcach wiedzą wszystko

Z perspektywy przyszłych stóp zwrotu subfunduszu decydująca okaże się więc umiejętność wybierania właściwych spółek do portfela przez zarządzających – nie tylko firm w dobrej kondycji finansowej, ale i działających we właściwych segmentach rynku surowców. Do tej pory z selekcją PKO TFI nie miało problemu. Do portfela w 2016 r. (dane ze sprawozdania finansowego funduszu za pierwsze półrocze) trafiały akcje takich firm jak kanadyjskie Silver Wheaton Corporation i Lundin Mining Corporation, czy szwedzka Boliden AB, czyli spółek związanych z produkcją i wydobyciem złota, srebra, miedzi – metali, których ceny spadały nie przez półtora troku, jak w przypadku ropy naftowej, tylko już od czterech-pięciu lat. W konsekwencji tegoroczne odbicie ich notowań było bardziej dynamiczne niż w przypadku spółek związanych z surowcami energetycznymi. Zarządzający wiedzieli więc na co postawić.

- Subfundusz inwestuje w akcje trzech grup spółek. Po pierwsze, olejowych, zajmujących się zarówno wydobyciem ropy naftowej jak i jej rafinacją, takich jak gigant Exxon Mobil lub wyspecjalizowanych wyłącznie w jednym rodzaju działalności. Notowania tych pierwszych najczęściej zachowują się jak szeroki rynek akcji. Rosną, gdy na giełdach jest hossa, i spadają podczas bessy. Z kolei kursy firm wyspecjalizowanych wyłącznie w wydobyciu lub rafinacji są ściśle powiązane z cenami surowca, a nie z tym, co dzieje się na giełdach – wyjaśnia Pela. – Druga grupa spółek to kopalnie: złota, srebra, miedzi, cynku i platyny. Trzecią są firmy powiązane z rynkiem rolnym – przetwórcy żywności i producenci nawozów – wymienia zarządzający.

Płachta na (giełdowego) byka

Spektrum inwestycyjne subfunduszu jest więc bardzo szerokie, a każdą grupą spółek rządzą inne prawa. Na działalność firm surowcowych duży wpływ ma „prawdziwe życie" – polityka, konflikty zbrojne, zasobność złóż, a więc geologia, a nawet – pogoda. Co do zasady jednak, trudno oczekiwać, żeby wycena jednostek uczestnictwa PKO Surowców Globalnego była ujemnie skorelowana z rynkami akcji – rosła podczas bessy i malała w trakcie hossy. To raczej subfundusz dla inwestorów optymistycznie nastawionych do rynku akcji. – Podczas wzrostów na giełdach PKO Surowców Globalny powinien zyskiwać znacznie więcej niż szeroki rynek, jednak podczas spadków może zdecydowanie więcej tracić – przestrzega Radosław Pela.

Sprawdź kartę funduszu PKO Surowców Globalny >>

Autor: PKO TFI S.A.
powrót

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Biuletyn o funduszach Bossafund

wyszukaj fundusz