Nawigacja okruszkowa

Ścieżki nawigacji

Widok zawartości stron

Wady i zalety metody DCA

 

W badaniach naukowych (m.in. Constanidis 1976) stwierdzono, że w sensie  matematycznym nie istnieje jakaś przewaga uśredniania nad jednorazowym zakupem. Wręcz przeciwnie w 66% przypadków jednorazowy zakup powinien być korzystniejszy niż uśredniania. Statystyka, statystyką ale wyobraźmy sobie, że weszliśmy na rynek na lokalnej górce. Jaka będzie nasza reakcja, jak będzie się powiększać nasza strata?

Skoro  nie sposób odgadnąć kiedy wejść od razu za całą kwotę skoro nawet profesjonalni analitycy mają spore problemy z wyborem optymalnych momentów kupna i sprzedaży. Poza tym metoda uśredniania zdejmuje z nas  konieczność przeprowadzania analiz, gromadzenia i przetwarzania informacji oraz dokonywania prognoz. Jako mniej czasochłonna wymaga jedynie dyscypliny w comiesięcznym dokonywaniu zakupów. Zresztą nawet same fundusze inwestycyjne wykorzystują różne wersje DCA w swoich strategiach.

Metoda uśredniania wprowadza również do portfela większą stabilność, a przecież to właśnie zmienność wprowadza nerwowość i niepokój wśród inwestorów. Zwykle czujemy się szczęśliwi, gdy ceny pną się w górę, strach pojawia się zawsze w momencie spadków. Kursy spadają, ponieważ nikt nie chce kupować. Cały trik z DCA polega na tym, że wkraczając w takim momencie na scenę, doświadczamy, podobnie jak w przypadku sklepowej promocji, uczucia „dodatkowej korzyści”, a powstały swego rodzaju psychologiczny komfort, redukuje nadmierne emocje.

DCA jest jedynie długoterminową strategią budowania  pozycji w akcjach czy funduszach, alternatywną do inwestycji jednorazowej, ale nie jest to kompletna metoda inwestycyjna, ponieważ nie mówi nam kiedy sprzedać. Nie kontrolujemy również ryzyka. To tylko inny, systematyczny plan zakupu akcji czy jednostek funduszy, które i tak zamierzamy nabyć. Zakłada, że inwestor planuje wejść na rynek w oczekiwaniu na hossę, ale chciałby to zrobić w miarę bezpiecznie i „miękko”.
Należy o tym pamiętać, że metoda DCA nie używa żadnego mechanizmu obronnego. Wykorzystuje okresowe słabości kursu dla poprawienia całkowitej zyskowności portfela czyli kupujemy więcej gdy jest taniej. U podstaw takiego podejścia leży proste założenie, na którym opiera się cały biznes giełdowy – ceny akcji i jednostek funduszy przez kolejne generacje zdecydowanie częściej rosną.

Reasumując: systematyczne, cykliczne skupowanie według planu, czyli DCA ma następujące zalety w porównaniu do jednorazowego kupna za całość przeznaczonych na to środków:

  • zmniejsza wariancję stóp zwrotu, czyli może po prostu wyników, czyli gwałtowność zmian zainwestowanego kapitału, to wprowadza z kolei mniejszą nerwowość,
  • pozwala kupić jednostki (lub akcje) po cenie niższej niż średnia arytmetyczna cena w tym okresie,
  • w okresie nabywania portfel doznaje niższych obsunięć  podczas spadków,
  • przy spadkach kupuje się więcej tańszych akcji, na wzrostach mniej droższych; to logicznie i psychologicznie bardzo uzasadnione podejście,
  • wybór jednorazowy wymaga sporo analiz i przemyśleń by wyczuć odpowiedzialnie właściwy moment, a i tak zwykle w bessie jest to decyzja nietrafna i rodzi frustracje, DCA wymaga tylko konsekwencji, rozkłada możliwość pomyłki w czasie przez co można dokonać ewentualnych korekt,
  • DCA nie zakłada, że kupujemy całość pozycji w ratach jedynie podczas spadków, zasadą jest systematyczne i konsekwentne działanie niezależne od koniunktury, co oznacza, że zakupy mogą być rozpoczęte np. już podczas bessy, a zakończone  w czasie powrotu hossy; DCA jest klasyczną akumulacją przedwzrostową; to wprawdzie nadal działanie w warunkach niepewności, ale kupując alternatywnie jednorazowy pakiet, nigdy nie wiemy czy trafiliśmy na ten właściwy moment,
  • DCA jest po części remedium na zaspokojenie ambicji niecierpliwych inwestorów, którzy chcieliby racjonalnie wykorzystać spadki,

DCA nie wymaga posiadania jednorazowo pełnej kwoty, nawet jeśli ją już posiadamy możemy wydawać ją w transzach, a resztę kapitału trzymać w instrumentach pieniężnych/lokatach.

Strategia uśredniania  nie zagwarantuje nam  pewnego zysku, nie uchroni nas również przed spadkami. Staramy się jedynie zmniejszyć ryzyko jednorazowej decyzji.

Proponowany wcześniej scenariusz kupna co miesiąc jest oczywiście tylko przykładowym wariantem, nic nie stoi na przeszkodzie, by kreatywnie układać własne wariacje. Na przykład:

  • rozkładać raty na krótsze okresy typu co tydzień albo dłuższe – co kwartał,
  • rozkładać zakupy na dłuższy okres niż rok , np. 3-10 lat,
  • dywersyfikować portfel, kupując w danym miesiącu wiele różnych jednostek funduszy za przeznaczoną na dany okres „ratę”, choć niekoniecznie wszystkie jednego dnia,
  • kupować w danym miesiącu tylko po dniach wzrostowych, o ile ktoś źle się czuje nadstawiając portfel pod spadające kursy.


Zobacz również:

Strategia uśredniania DCA

podziel się: poleć stronę