Nawigacja okruszkowa
Lista artykułów

Komentarz miesięczny Noble Funds - Styczeń 2021

 

WYDARZENIE MIESIĄCA


Rynek finansowy w styczniu zdominowały informacje o fali inwestorów indywidualnych „atakujących” krótkie pozycje funduszy hedgingowych. Dużo zamieszania dostarczyły również informacje o blokowaniu handlu, a następnie o nagłym pozyskiwaniu płynności przez dostarczycieli platform do handlu na rynkach dla inwestorów indywidualnych. O ile wydarzeń tych na pewno nie można lekceważyć, to wydaje się, iż w dłuższym terminie stanowią one bardziej szum informacyjny. Warto więc nie zgubić szerszego obrazu rynku i fundamentalnie ważniejszych wydarzeń z poprzedniego miesiąca:

  • przejęcie amerykańskiego Senatu przez demokratów istotnie zwiększa szansę na kolejny bardzo duży pakiet stymulacyjny. Jego wielkość może wynieść nawet 9% PKB z 2019 roku, co byłoby olbrzymim zastrzykiem dla amerykańskiej gospodarki. O ile wiele punktów planu pozostaje na razie pod znakiem zapytania ze względu na minimalną przewagę demokratów w głosach w Senacie, to wszystko wskazuje na to, że będą oni bardzo zdeterminowani do przegłosowania dużego programu;
  • bardzo dobrze rozpoczął się sezon wyników spółek amerykańskich za czwarty kwartał. W rezultacie oczekiwany na 2021 r. zysk na akcję dla S&P500 wzrósł w styczniu już o 3,5% do poziomu 169 USD (164 USD w 2019 roku);
  • PKB za czwarty kwartał w wielu krajach zaskoczył pozytywnie. Kraje takie, jak Czechy czy Portugalia, zmagające się pod koniec zeszłego roku z kolejną falą pandemii, mimo wszystko zwiększyły swój PKB w ujęciu kwartał do kwartału. Dodatkowo pierwsze odczyty inflacji za styczeń w krajach europejskich istotnie zaskoczyły w górę. Nominalnie gospodarki cały czas trzymają się więc wyjątkowo stabilnie;
  • tempo szczepień w gospodarkach rozwiniętych systematycznie przyspiesza, a kolejni producenci ogłaszają wyniki badań nad swoimi produktami. Wszystko wskazuje więc na to, iż od drugiego kwartału nastąpić powinno skokowe zwiększenie ilości zaszczepionych osób wraz z wejściem na rynek szczepionek AstraZeneca, Johnson&Johnson, Novavax i CureVac.

Wszystko to utwierdza nas w przekonaniu, iż scenariusz mocnego ożywienia gospodarczego jest cały czas prawdopodobny. Zyski spółek powinny zaskakiwać pozytywnie, zaś szybkie ożywienie nominalnego wzrostu PKB powinno powodować stopniowe, ale jednak wycofywanie się banków centralnych z ultra luźnej polityki monetarnej. Pierwszym testem dla tego scenariusza będzie materializacja oczekiwanego przez nas luzowania obostrzeń pandemicznych od początku drugiego kwartału.

RYNEK AKCJI


Końcówka stycznia przyniosła pewne schłodzenie rozgrzanych w ostatnich miesiącach nastrojów. O ile pierwsze tygodnie 2021 r. na wielu indeksach były przedłużeniem dobrego momentum zapoczątkowanego w listopadzie i tu wyraźnie wyróżniały się giełdy azjatyckie, a następnie amerykańskie, to w ostatnim tygodniu stycznia mieliśmy do czynienia z niemałą korektą. Ostatecznie indeks rynków rozwiniętych MSCI World stracił w pierwszym miesiącu roku blisko 1% (S&P500 -1%, Nasdaq +1%, DAX -2%), a indeks rynków wschodzących MSCI EM zyskał 4%.

\Na polskim parkiecie nie po raz pierwszy mieliśmy spore dysproporcje pomiędzy zachowaniem indeksów mniejszych a największych spółek. Sam indeks WIG zakończył styczeń niemal na identycznym poziomie jak kończył grudzień, przy czym WIG20 zanotował spadek o 2%, a indeksy mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio 3% i 5%.

Początek roku był zdominowany przez politykę w USA, po tym jak demokratom ostatecznie udało się zdobyć większość w Senacie po dogrywce w stanie Georgia. To pociągnęło za sobą oczekiwania na większy pakiet pomocowy. Przewaga partii J. Bidena w obu izbach Kongresu jest jednak minimalna i nie można zakładać, że procesowanie rozmaitych ustaw z agendy partii pójdzie gładko. To tyczy się również tego pakietu pomocowego.

W styczniu tradycyjnie sporo emocji budzi sezon wyników kwartalnych. Nie inaczej było i tym razem, choć sezon ten był przyćmiewany przez nadzwyczajne rajdy na takich spółkach jak GameSpot czy AMC. Niektórzy inwestorzy instytucjonalni obstawiali bowiem dalsze spadki kursów tych akcji posiadając duże, krótkie pozycje, co spotkało się z atakiem spekulacyjnym na te pozycje.

Sam sezon wyników w USA i Europie przebiega do tej pory dobrze lub nawet bardzo dobrze. Na razie zaraportowało niecałe 40% spółek z S&P500, ale o ile na koniec grudnia konsensus prognoz zakładał spadek zysków spółek z indeksu o 9% r/r, to teraz jest to „tylko” -2%. Bardzo pozytywnie wyróżniają się sektory: Materiały oraz IT. Miesiąc temu prognozowano tu wzrosty o odpowiednio 6% i 2%, a po pierwszej serii raportów oczekiwania podniosły się do +15%. Dużo lepsze wyniki pokazały spółki z podsektora Metals & Mining, którym też sprzyja dobra koniunktura na rynku surowców. Świetne raporty wypuściły Microsoft, Facebook oraz spółki produkujące półprzewodniki. Jak na razie prognozy spółek są też dość optymistyczne. Przewija się ciągle temat niskich zapasów i konieczności ich odbudowy. Ale oczywiście największa porcja raportów jest jeszcze przed nami.

RYNEK OBLIGACJI


Styczeń na rynku polskich papierów dłużnych upłynął pod dyktando spadających rentowności na dłuższym końcu krzywej dochodowości i stabilizacji krótkich stóp procentowych. Taki trend na dłuższych stopach był wbrew temu, co działo się na rynkach zagranicznych. Zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Niemczech obserwowaliśmy wzrosty rentowności, co w tym pierwszym przypadku odzwierciedlało m.in. wyniki wyborów do Senatu (zwycięstwo demokratów i wyższe w związku z tym oczekiwania dotyczące stymulacji fiskalnej).

W konsekwencji powyższego na rynku obserwowaliśmy stromienie amerykańskiej krzywej dochodowości. Mimo zapewnień ze strony Rezerwy Federalnej, iż utrzyma ona w najbliższym czasie zerowe stopy procentowe oraz program skupu aktywów inwestorzy zaczynają wymagać coraz większej premii za ryzyko inflacyjne oraz premię terminową. Kolejny pakiet stymulacyjny może bowiem doprowadzić gospodarkę USA do aktywności wyższej niż wynikałoby to nawet z trendu sprzed pandemii. Europejskie rynki obligacji nie zareagowały jednak specjalnie na sytuację w USA, a krzywa niemieckich obligacji pozostaje wyjątkowo płaska.

W Polsce stopy procentowe utrzymane zostały na dotychczasowym poziomie 0,1%, choć podczas styczniowej konferencji prasowej prezesa Glapińskiego nie brakowało komentarzy sugerujących możliwość kolejnych ich obniżek, w przypadku materializacji negatywnego scenariusza gospodarczego. W praktyce oznacza to, że NBP może brać pod uwagę implementację ujemnych stóp procentowych.

Na styczniowej aukcji obligacji MF sprzedało łącznie papiery za 9 mld zł wobec popytu sięgającego 15,6 mld zł (największa w historii aukcja pod względem sprzedanego duration), co pokazuje wciąż bardzo duży popyt inwestorów krajowych na polski dług.

Ponadto fenomen braku wzrostu rentowności polskich obligacji w styczniu może być pokłosiem interwencji walutowych NBP. Działania te zredukowały bowiem podaż walut zagranicznych na rynku krajowym, co przesunęło stopy procentowe za PLN na rynku walutowym w ujemne rejony. W rezultacie inwestorzy zagraniczni mają lepsze warunki do zabezpieczenia ryzyka walutowego przy kupnie polskiego długu.

Kluczowe dla polskich obligacji w najbliższych miesiącach powinno być zachowanie europejskiego rynku długu. Ten z kolei pozostaje na razie zahibernowany przez działania EBC, związane z dużymi stratami w krajach południa w 2020 roku. Odbicie gospodarcze w tych krajach będzie szeroko obserwowane przez inwestorów w 2021 r.

PODSUMOWANIE MAKRO


Napływające z początkiem nowego roku dane ze światowej gospodarki nie były jednoznaczne. W USA lepiej radził sobie przemysł i sektor budowlany, słabiej zaś handel detaliczny czy rynek pracy. W strefie euro na uwagę zasługuje mocny wzrost styczniowej inflacji w Niemczech. Z kolei w Chinach lekkie rozczarowanie przyniosły w zasadzie tylko dane o PMI. Na tym tle bardzo dobrze wypadły dane z Polski, gdzie ciężko było szukać słabych punktów, a wstępny szacunek PKB za 2020 r. okazał się znacznie lepszy w porównaniu do prognoz formułowanych na początku pandemii.

Niemniej uwaga uczestników rynku zdaje się być przyciągana w ostatnim czasie przez politykę kursową prowadzoną przez banki centralne strefy euro oraz Polski. Zarówno EBC jak i NBP wyraźnie zaznaczyły w ostatnim czasie, że nie chciałyby ujrzeć silniejszego euro czy złotego. W kontrze do tego amerykańska sekretarz skarbu Janet Yellen powiedziała, że władze USA nie będą starały się sztucznie osłabiać amerykańskiego dolara, który od początku roku zyskał do euro ok. 1%.

Na tym polu najodważniejsze kroki podjął jednak NBP, który pod koniec roku dokonał kilku znaczących interwencji walutowych celem osłabienia złotego. Dodatkowo, w komunikacie RPP pojawiła się wzmianka, iż bank centralny może interweniować na rynku walutowym w celu wzmocnienia oddziaływania poluzowania polityki pieniężnej na gospodarkę. Zmiana ta wysyła jasny komunikat, iż NBP może w każdej chwili wkroczyć na rynek, gdy tempo aprecjacji złotego będzie zbyt wysokie. Być może zmiana tego podejścia nastąpi dopiero wówczas, kiedy tempo ożywienia gospodarczego mocno przyspieszy, niemniej usunięcie tego fragmentu z komunikatu będzie musiało zostać dobrze zakomunikowane, by nie narazić się na podwyższoną zmienność na rynku walutowym.

Rynek musi brać pod uwagę takie zapowiedzi poważnie, gdyż w teorii bank centralny nie ma ograniczeń w próbie osłabienia lokalnej waluty (w przypadku chęci umocnienia waluty takim ograniczeniem jest poziom rezerw walutowych). W konsekwencji zeszłorocznych interwencji NBP zaobserwowaliśmy silny wzrost walutowych rezerw brutto w grudniu. NBP prowadząc politykę skupu aktywów, interwencji walutowych oraz zerowych stóp procentowych staje się jednym z najbardziej gołębich banków centralnych na świecie. Taka sytuacja może być kontynuowana w okresie „przytłumionej” pandemią gospodarki oraz inflacji poniżej celu. W dalszej części roku takie podejście NBP może jednak zbiegać się z coraz większą presją rynków i otoczenia na pewną normalizację polityki monetarnej. Zwłaszcza, iż kraje regionu (Czechy) zaczynają coraz głośniej mówić o podwyżkach stóp procentowych w 2021 roku.

WYNIKI FUNDUSZY


Fundusze dłużne:

W pierwszym miesiącu 2021 roku subfundusze dłużne kontynuowały dobrą passę z poprzednich miesięcy.

Noble Fund Obligacji zyskał 0,55%, co było wynikiem dwa razy lepszym niż benchmark TBSP Index (0,26%). Za ostatnie 12 miesięcy wynik subfunduszu wynosi 8,05%. W styczniu korzystnie na wynik wpływały pozycje w obligacjach BGK, 10-letnich obligacjach Skarbu Państwa oraz nieduże pozycje na obligacjach rządu Rumunii. Dobry początek roku miał też subfundusz Noble Fund Konserwatywny, który zyskał w styczniu 0,25%. W tym przypadku za wynik odpowiada głównie dobre zachowanie części

korporacyjnej funduszu oraz odpowiednie pozycjonowanie na obligacjach zmiennokuponowych oraz obligacjach PFR i BGK. Podobny wynik osiągnął również Noble Fund Strategii Dłużnych, który zyskał 0,25%. Na wynik funduszu złożyły się pozycje w dłużnych funduszach FIO, w tym Noble Fund Obligacji i Konserwatywny oraz pozycje w zagranicznych funduszach ETF z ekspozycją na rynek dłużny.

Fundusze akcyjne:

Subfundusze akcyjne zaliczyły bardzo dobry początek roku. Noble Fund Akcji Amerykańskich oraz Noble Fund Akcji Europejskich odnotowały wzrosty pomimo spadków obserwowanych na S&P500 i STOXX600. Była to m.in. zasługa dobrego zachowania spółek technologicznych. Korzystnie wpływały także mocne wzrosty kursów spółek z sektora energii odnawialnej – w tym tzw. „spółek wodorowych”. Podobne czynniki przyczyniły się do pobicia benchmarku przez Noble Fund Akcji Małych i Średnich Spółek. W tym wypadku jednak nie można też zapomnieć o pozytywnej kontrybucji polskich spółek budowlanych oraz deweloperów. Nie zawiódł również Noble Fund Akcji Polskich. W tym wypadku dobrym ruchem okazało się przeważanie w portfelu spółek wydobywających metale przemysłowe oraz producentów energii elektrycznej.

Fundusze mieszane:

Noble Fund Emerytalny oraz Noble Fund Stabilny rozpoczęły rok wzrostami, zyskując odpowiednio 0,73% i 1,43%. Przyczyniły się do tego dobre zachowanie części dłużnej portfela, w tym obligacji BGK oraz rządu Rumunii oraz bardzo dobra selekcja spółek. W części akcyjnej szczególnie wyróżniły się spółki przemysłowe – zwłaszcza te amerykańskie. Nieźle radziły sobie także polskie spółki użyteczności publicznej oraz europejskie spółki technologiczne. Wraz z początkiem stycznia funkcjonowanie rozpoczął również subfundusz Noble Fund Strategii Mieszanych, który w formule funduszu funduszy będzie chciał zapewnić jak najlepszą zdywersyfikowaną ekspozycję na rynek akcji, obligacji i surowców.

 

Zobacz fundusze Noble Funds TFI w bossafund.pl »

Autor: Noble Funds
powrót
Widok zawartości stron

 

Prezentowane powyżej wiadomości i analizy (dalej: Komentarze) zostały przygotowane przez DM BOŚ S.A. lub towarzystwa funduszy inwestycyjnych z którymi DM BOŚ S.A. zawarł umowę o dystrybucję jednostek uczestnictwa.

Komentarze mają charakter reklamowy i promocyjny oraz nie stanowią oferty w rozumieniu ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny.

Niniejsze Komentarze opublikowane zostały wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią porady inwestycyjnej, doradztwa inwestycyjnego w rozumieniu art. 76 Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi ani rekomendacji do dokonania lub powstrzymania się od dokonania jakiejkolwiek inwestycji w tytuły uczestnictwa. Komentarze są publikacją handlową w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy”.

Komentarze, w tym wszelkie opinie, prognozy, kalkulacje i szacunki w nich zawarte są wyłącznie wyrazem wiedzy i poglądów autora według stanu na dzień sporządzenia i nie stanowią podstawy do zawarcia jakiejkolwiek umowy lub powstania jakiegokolwiek zobowiązania po stronie DM BOŚ S.A. lub danego towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Przedstawione w Komentarzach informacje finansowe są wynikiem inwestycyjnym osiągniętym w konkretnym okresie historycznym i nie stanowią gwarancji osiągnięcia takich samych lub podobnych wyników w przyszłości. Informacje zawarte w Komentarzach mogą stanowić stwierdzenia dotyczące przyszłości. Stwierdzenia takie mogą być identyfikowane poprzez użycie określeń dotyczących przyszłości, takich jak np. „może”, „będzie”, „spodziewa się”, „jest oczekiwany”, „powinno”, „przewiduje się”, „uważać”, „sądzić”, „zakłada się”, a także ich zaprzeczeń, ich odmian lub zbliżonych terminów. Stwierdzenia dotyczące przyszłości wiążą się z szeregiem znanych i nieznanych ryzyk, niepewności oraz innych czynników, które mogą wpłynąć na wyniki, poziom działalności, osiągane cele funduszu i spowodować, że będą one istotnie różne od zakładanych przyszłych wyników.

Z zastrzeżeniem obowiązujących przepisów prawa, DM BOŚ S.A. lub dane towarzystwo funduszy inwestycyjnych nie jest zobowiązany do aktualizowania ani weryfikowania jakichkolwiek stwierdzeń dotyczących przyszłości, które mogą być zawarte w danym Komentarzu w przypadku wystąpienia jakichkolwiek przyszłych zdarzeń, powzięcia nowych informacji czy wystąpienia jakichkolwiek innych okoliczności.

DM BOŚ S.A. lub dane towarzystwo funduszy inwestycyjnych, którego materiał został opublikowany w serwisie bossafund.pl nie ponoszą odpowiedzialności za działania lub zaniechania klienta lub innego inwestora podjęte na podstawie Komentarzy ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania Komentarzy lub zawartych w nich informacji.

Widok zawartości stron

Biuletyn o funduszach Bossafund

wyszukaj fundusz